Dla miłośników latarni morskich

Dla miłośników latarni morskich

Latarnie morskie – ostoja wśród wód
Od zarania dziejów informują żeglarzy o zbliżającym się lądzie i ostrzegają przed niebezpieczeństwem. Ale oprócz swej praktycznej funkcji latarnie morskie spełniają także pewną magiczną i tajemniczą rolę. Dumnie królujące nad taflą morza, zlewające się z otchłanią wód i błękitnym sklepieniem nieba, otulone wiatrem kojarzą się z romantyzmem, wolnością, walką ze wzburzonymi siłami natury. Przedstawiamy kilka intrygujących latarni morskich Europy zachwycających zarówno swoim wyglądem jak i otoczeniem, w którym się znajdują.
Torre de Hércules, La Coruña, Hiszpania

fot. Torre de Hecules

Ta niesamowita wieża jest najstarszą wśród latarni morskich na świecie. Co ciekawe, jest to jedyny zachowany po dziś dzień budynek latarni morskiej z czasów Imperium Rzymskiego. Wzniesiona na przełomie I i II wieku naszej ery na atlantyckim wybrzeżu hiszpańskiej Galicji w mieście La Coruña oczarowuje swym majestatycznym pięknem. Jak głosi legenda, latarnia została zbudowana na rozkaz Herkulesa w miejscu, gdzie pogrzebał on kości i czaszkę potwora Geriona. Zgładzenie owego potwora stanowiło dziesiątą z jego słynnych dwunastu prac. Obecnie osadzona na planie kwadratu Wieża Herkulesa zadziwia swoimi rozmiarami, liczy bowiem 68 metrów wysokości i oświetleniem, rozciągającym się nawet na odległość 40 kilometrów, po dzień dzisiejszy wskazując marynarzom, że zbliżają się do wybrzeży Hiszpanii. Zachwyt nad jej niesamowitą konstrukcją, długotrwałością i podziw dla pracy architektów nieco przyćmiewa cudowny widok na Atlantyk malujący się przed naszymi oczyma, gdy pokonamy 242 schody i dotrzemy na szczyt owej budowli.
Bell Rock, Morze Północne, Szkocja
Najstarsza na Wyspach Brytyjskich latarnia morska zbudowana na morzu około 18 kilometrów od granic Szkocji budzi nie lada podziw. Wzniesiona na niebezpiecznych skałach Bell Rock, zanurzanych podczas przypływu na wiele godzin w otchłani wód, stanowiących śmiertelne zagrożenie dla pływających po Morzu Północnym marynarzy jest rodzajem misji młodego inżyniera Roberta Stevensona, który zaproponował budowę latarni chroniącej statki przed katastrofą. Skały Bell Rock, na których stoi majestatyczna latarnia, zyskały swą nazwę dzięki dzwonowi pozostawionemu przez mnichów. Podczas szalejących sztormów, przy rozbijających się o brzeg falach i „rozrywających” niebo podmuchach wiatru dzwon wysyłał dźwięki ostrzegawcze. Nie utrzymał się jednak długo, gdyż jak głosi wieść został porwany przez niszczycielskie sztormy lub piratów. Niewyobrażalnie trudne warunki towarzyszące budowie latarni sprawiały, że jej wzniesienie stanowiło prawdziwe wyzwanie. Ze względu na okoliczności i cały proces jej powstawania latarnia została uznana za jeden z siedmiu cudów świata techniki. Wznosząca się na wysokość 35 metrów i widoczna z 55 kilometrów granitowa konstrukcja po raz pierwszy została uruchomiona w 1811 roku. Samotnie stojąca na środku morza, uderzana spienionymi falami morskich wód, wzbudza zarówno zachwyt nad poświęceniem i pracą rąk ludzkich jak i przerażenie na myśl o potędze otaczających nas żywiołów i sile natury.
Latarnia morska, Fastnet Rock, Irlandia

fot. Fastnet Rock – latarnia

Latarnia wieńczy niewielką skalistą wysepkę Fastnet Rock leżącą kilkanaście kilometrów na południe od wybrzeża Irlandii, będącą najbardziej na południe wysuniętym fragmentem tego kraju. Wysepka przed wojną zyskała smutne miano „Irlandzkiej Łzy”, gdyż była ostatnim punktem Irlandii, który widzieli oddalający się emigranci płynący statkami do Ameryki w poszukiwaniu lepszego życia. Irlandzka nazwa „Carraig Aonar” czyli „Samotna Skała” doskonale opisuje to miejsce. Opuszczone skaliste bryły, „szarpane” przez fale i „niewzruszenie” stojąca na nich śnieżnobiała latarnia przywracająca nadzieję strudzonym marynarzom to niesłychanie piękny i przejmujący widok. Niosące śmierć skały, szczególnie nocą i we mgle, gdy zderzenie z nimi nie dawało żadnych szans morskim podróżnikom w XIX wieku oświetlił jasny blask latarni czyniąc ją jedną z najokazalszych i najbardziej cenionych latarni morskich w Irlandii. Obecnie ta wspaniała budowla jest nieocenionym punktem orientacyjnym dla żeglugi Atlantyku, jak i również symbolem pewnej nostalgii, tęsknoty oraz tlącej się nadziei.
W niezwykły sposób łączące w sobie przeplatające się dzieje historii i niszczycielskie siły natury latarnie morskie stanowią prawdziwy cud architektonicznego świata. Niewzruszone szalejącymi żywiołami pełnią rolę ostoi dla zbłąkanych wędrowców „wlewając” w ich serca swym ciepłym światłem odrobinę otuchy. Ich potężne, jasne bryły przecudnie kontrastują z głębią morskiej otchłani i granatem roztaczającego się nad nimi złowrogiego nieba stanowiąc symbol heroicznej walki rąk ludzkich z potęgą Matki Natury.