Dlaczego lubimy podróżować?

Dlaczego lubimy podróżować?

Podróże, zarówno te małe jak i duże cieszą nas podobnie. Pakujemy walizki i wyruszamy przed siebie na spotkanie z nową rzeczywistością. Pozostawiamy to, co znane, bezpieczne i pewne by dać się porwać przygodzie i przeżyć coś niezwykłego. Dlaczego tak bardzo to lubimy? Dlaczego tak bardzo kręci nas poszerzanie granic własnego świata?

Chyba nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Zapewne na fakt, że lubimy wyjeżdżać składa się wiele czynników i wszystko tak naprawdę zależy od indywidualnych preferencji każdego człowieka. Jednak odwiedzanie nowych miejsc wiąże się prawdopodobnie z drzemiącą w nas ciekawością. To ona kierowała pradawnych podróżników i sprawiała, że wyruszali w nieznane rejony by odkrywać nowe lądy. Pomimo upływu lat nas również intryguje i pociąga to, co niezbadane i tajemnicze. Dlatego tak często niecierpliwimy się jak dzieci czekając na kolejną wyprawę i odliczamy godziny do naszego wyjazdu. Nie możemy doczekać się by zobaczyć jak wyglądają wybrane przez nas miejsca, chcemy przeżyć, doświadczyć czegoś nowego, nieznanego. To właśnie stykanie się z nowością sprawia nam tak wielką radość, mamy naturę odkrywcy i ciężko się z tym nie zgodzić. Pragniemy chłonąć wszystkie nowe bodźce, cieszyć się pięknem każdej z chwil w nowym miejscu, napawać się widokiem otaczających krajobrazów, chcemy poszerzać naszego horyzonty i perspektywy, brać od życia więcej i więcej.

fot. Wenecja – rejs gondolką

To, co kieruje nas przed siebie, to, co sprawia, że nie chcemy stać w miejscu tylko ruszać w nieznane to także chęć rozwoju i samorealizacji. To naturalna potrzeba stawiania sobie celów i poprzeczek oraz ich zdobywania. Pragniemy poszerzać swoją wiedzę, dowiadywać się więcej. Nie umiemy żyć „w klatce” własnej, ciasnej rzeczywistości. Chcemy wyjść na spotkanie z nowymi ludźmi, poznać tradycje i zwyczaje mieszkańców różnych zakątków świata. Zagłębić się w ich kulturę, styl życia, skonfrontować to z naszą sytuacją życiową, pragniemy otworzyć się na ludzi i świat. Chcemy rozmawiać, doświadczać, przeżywać. Jesteśmy istotami społecznymi dlatego tak ważne jest dla nas jednoczenie się z innymi ludźmi, koegzystowanie z nimi pomimo odmienności, różniącej nas religii czy koloru skóry. Czujemy się szczęśliwi i wolni, gdy umiemy żyć ponad podziałami doceniając piękno i obecność drugiego człowieka. Odczuwamy w ten sposób prawdziwą siłę naszego człowieczeństwa.

fot. Lanzarote – piękne domki

Ludzie nie umieją żyć sami. Pragną dzielić się i doświadczać swojej obecności. Uczenie się siebie nawzajem, poznawanie problemów i radości ludzi z najbardziej odległych zakątków świata to doskonała lekcja życia, pokory, odpowiedzialności. To nauka tolerancji i nabywania świadomości. Taka wyprawa to konfrontacja z naszymi własnymi przekonaniami i wiedzą, którą wydaje nam się, że posiadamy. Tylko podróżując możemy zrozumieć, że tak naprawdę niewiele wiemy, że jest tyle wartości i prawd do odkrycia, tyle niesłychanie ważnych rzeczy do zgłębienia, których nie możemy poznać siedząc w  ciepłym kącie naszego domu. Trzeba wyjść poza jego próg by spotkać się z tym, co piękne, tym, co prawdziwe i wartościowe. Żadne książki nie przekażą nam wiedzy, którą możemy zdobyć wyruszając na wyprawę i zmagając się z samym sobą.

Wyprawa to idealna okazja by zgłębić tajniki innej rzeczywistości, doświadczyć tego, co jeszcze nam nieznane. To jakby spotkanie z innym wymiarem, stanie się częścią czyjegoś świata. Zetknięcie się z obcym językiem, tradycją, z nowymi zwyczajami, smakami i  krajobrazami to niesamowite przeżycie, które utwierdza nas w poczuciu, że szczęście jest w nas. To doświadczenie niesamowitej wolności, szczerości, bliskości i niesłychanego podziwu i szacunku wobec otaczającego nas środowiska i ludzi.

Podróżując zapominamy. Odrywamy się od wszystkich negatywnych przeżyć i złych wspomnień. Uczymy się życia tu i teraz, gdyż wiemy, że podróż za chwilę się skończy i  mamy jedyną w swoim rodzaju okazję by chłonąć otaczający nas w danym momencie świat. Nie ma czasu na wybieganie w przyszłość lub koncentrowanie się na przeszłości, trzeba skupić się na tym co jest teraz i czerpać radość i piękno trwającej chwili. Odrzucając to, za czym gonimy każdego dnia mamy okazję pojąć i docenić to, co naprawdę jest dla nas ważne. Tylko podróżując możemy to zrozumieć.

Trudy podroży, niesprzyjające warunki, napotykane na trasie przeciwności losu i problemy uczą nas samodzielności i sprawiają, że uczymy się pokonywania własnych słabości i  przesuwania ustanowionych przez siebie granic. Niezwykła radość płynąca z wyprawy, podczas której uda nam się odkryć własne możliwości i zobaczyć na ile naprawdę nas stać motywuje do dalszych wojaży. Gdy zdobędziemy wymarzony szczyt lub dotrzemy w  upragnione miejsce nie ma chyba większej przyjemności niż smak własnego zwycięstwa. To właśnie ta euforia po przeskoczeniu własnych poprzeczek tak bardzo nas nakręca. Dzięki podróżom uczymy się jak być lepszymi ludźmi.

Podróż to także spełnianie marzeń. Kreowanie naszej wyjątkowej rzeczywistości. To dowód na to, że gdy się czegoś pragnie, to nie ma rzeczy niemożliwych. Gdy na wyprawę do dalekiej Australii czy Afryki, czasem tak niewyobrażalnie odległą, wręcz nierealną, spojrzymy z odpowiedniej perspektywy wówczas może okazać się, że małymi krokami możemy dotrzeć do naszego celu. Gdy o czymś tak bardzo marzymy, gdy czegoś tak bardzo pragniemy, wtedy wszystkie przeciwności stają się możliwe do pokonania, a  wówczas chyba nie ma piękniejszego uczucia niż to towarzyszące przy spełnianiu naszych najskrytszych marzeń.

„Wszystko jest możliwe. Niemożliwe wymaga po prostu więcej czasu.”

Dan Brown

Podróżujemy, bo pragniemy oddechu, świeżości. Czasem jesteśmy przytłoczeni otaczającą nas codziennością, poszukujemy dystansu. Niekiedy wystarczy wyjazd za miasto by oderwać się od rozpędzonej rzeczywistości, by spojrzeć w głąb siebie, nabrać sił. Nie potrzeba dużych nakładów finansowych by cieszyć się z przyjemności podróżowania. Tak naprawdę wszystko drzemie w nas. Tylko my decydujemy o tym jak będzie wyglądała nasza podróż i czy wyciągniemy z niej właściwą lekcję. Nie potrzeba ekskluzywnego hotelu by doświadczyć piękna otaczającego świata. To właśnie włócząc się, docierając do najbardziej odległych zakamarków, doświadczając licznych niewygód, dyskomfortu możemy zagłębić się w prawdziwy świat natury.

Podróżując poszukujemy inspiracji, doznań, nieznanych bodźców. Pragniemy stawać się lepszymi, ciekawszymi ludźmi, bardziej otwartymi na świat, chcemy się rozwijać i  zdobywać drzemiącą dookoła wiedzę. Odwiedzanie przepięknych, malowniczych miejsc, poznawanie nowych ludzi, obcowanie z inną kulturą wzbogaca nasze wnętrze i sprawia, że powrót z każdej wyprawy to jakby zakończenie jednego rozdziału z wielkiej księgi życia.

fot. Majorka

Z pewnością takie prawdziwe przeżywanie podróżowania zaczyna się znacznie dalej niż na wyjeździe z oferty katalogowej biur podróży, aczkolwiek czasami to właśnie wyjazdy w pełni zorganizowane są początkiem miłości do odkrywania świata…

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *