Jak przygotować się do wyjazdu dziecka na obóz?

Jak przygotować się do wyjazdu dziecka na obóz?

Pierwszy samodzielny wyjazd pociechy to ogromne przeżycie zarówno dla dziecka jak i (a może przede wszystkim) dla rodziców. Często wypuszczając swoje ukochane maleństwo spod skrzydeł rodzice kreślą w głowie najczarniejsze scenariusze i dręczą się myślami, jak „moja mała kruszynka” sobie poradzi? Tymczasem jak się okazuje wakacyjne obozy to dla „małej kruszynki” doskonała zabawa, nauka samodzielności, niezapomniane przeżycia i idealny sposób na nawiązanie pierwszych znajomości.

Obecnie mamy do wyboru szeroką i niezwykle ciekawą ofertę letnich obozów. Są obozy sportowe, językowe, dla małych odkrywców, malarzy, podróżników, kucharzy… Wybór tak naprawdę zależy od tego co lubi dziecko, czym się interesuje, co będzie sprawiało mu radość. Przed podjęciem decyzji warto z nim usiąść, porozmawiać, dowiedzieć się jak chciałoby spędzić ten letni czas. Należy kierować się pasjami pociechy, a nie tym co my byśmy chcieli i jakie są nasze marzenia i aspiracje. Ten wyjazd ma być dla niego frajdą i okazją do rozwijania swoich własnych zainteresowań.

Najlepszy wiek na wysłanie swojego malucha na pierwszy samodzielny wyjazd przypada na okres 6 –10 lat. To właśnie wtedy dziecko jest bardzo ciekawe świata, spragnione kontaktów z rówieśnikami, nawiązuje pierwsze znajomości, uczy się funkcjonowania w społeczeństwie. Jednak nie ma w tej kwestii reguły. Wszystko zależy od indywidualnego rozwoju emocjonalnego naszej pociechy, tego czy już jest gotowa na pierwszy samodzielny wyjazd, czy się cieszy, czy mówi o wakacyjnym obozie czy raczej wyjeżdża ze łzami w oczach.

Wybierając obóz trzeba zwrócić uwagę na szczegółowy plan zajęć. Ważne jest by oferta była bogata, a wszystkie zajęcia szczegółowo opisane. Gdy dzieciaki mają napięty harmonogram, pełen ciekawych zajęć wówczas nie będą miały ochoty na wymyślanie niebezpiecznych zabaw, szukanie innych wrażeń, ucieczki czy psoty. Urozmaicone aktywności, interesujące zadania sprawią, że dziecko będzie szczęśliwe i zaśnie spokojnie zmęczone po dniu pełnym niezapomnianych przeżyć. Gdy pociecha ma zapewniony pasjonujący plan dnia nie będzie miała nawet czasu by zatęsknić za domem zajęta zabawą z rówieśnikami i odkrywaniem świata.

Pierwszy wyjazd malucha warto właśnie zaplanować na letnie miesiące. Gdy jest ciepło dziecku łatwiej będzie się samemu ubrać, poza tym, gdy sprzyja aura za oknem istnieje możliwość organizowania różnych fizycznych aktywności. Bieganie, pływanie, poszukiwanie ukrytych skarbów sprawia dzieciom ogromną radość. Wysyłając pociechę na obóz można także pomyśleć o towarzystwie znanej mu osoby. Podróżując z siostrą, bratem, koleżanką lub kolegą maluch będzie czuł się pewniej i łatwiej będzie mu przeżyć pierwszą dłuższą rozłąkę.

Wysyłając dziecko na obóz trzeba koniecznie sprawdzić daną firmę, zasięgnąć opinii wśród znajomych i w internecie. Idealnym rozwiązaniem jest wysłanie malucha na obóz do firmy, z której usług korzystały już dzieci naszych przyjaciół lub kogoś z rodziny, wówczas będziemy mieli pewność, że nasz szkrab jest w dobrych rękach.

Przygotowując dziecko do wyjazdu warto z nim szczerze porozmawiać i zapewnić, że sobie poradzi. Ważne jest by być spokojnym, ponieważ gdy maluch widzi, że my sami się denerwujemy on również zaczyna się niepokoić i stresować. Należy mu wytłumaczyć co jest niebezpieczne, czego nie może robić, jakie zachowywać się w stosunku do innych dzieci.

Pakując pociechę warto robić to razem z nią, tak by dokładnie wiedziała, które rzeczy należą do niej, dodatkowo takie działanie nauczy ją pewnej samodzielności, odpowiedzialności i dobrej organizacji. Maluchowi trzeba zapakować także kilka cieplejszych sweterków na chłodne dni i przypomnieć by każdego dnia zakładał czyste i suche ubranka. Powinno się wziąć pod uwagę fakt, że dziecko będzie aktywnie spędzało czas, dlatego ważne jest by ubrania wygodne i by czuło się w nich komfortowo, nie martwiąc się, że zaraz się pobrudzi.

Oprócz podstawowych przyborów toaletowych trzeba dać mu także krem z filtrem, preparaty na komary, można również dorzucić kilka kolorowych plasterków i wodę utlenioną. Bardzo ważne jest by przekazać mu, aby w razie bólu brzuszka lub głowy zgłosił się od razu do opiekuna. Warto także włożyć jego ukochaną zabawkę, z którą słodko zaśnie i poczuje się jak w domu. Nie wkładajmy dzieciom żadnych gier i urządzeń elektronicznych. Wakacyjny wyjazd to czas oderwania się od wirtualnej rzeczywistości, spędzania czasu na świeżym powietrzu, zdobywania nowych umiejętności i cieszenia się towarzystwem nowych znajomych. Na koniec warto zrobić mini spis (dla młodszych dzieci może być to przedstawione w formie rysunków) wszystkich zabranych z domu przedmiotów, tak by ułatwić dziecku samodzielne pakowanie po skończonym obozie. Należy również pamiętać, że rozmiar i ciężar plecaka czy walizki powinien być dostosowany do wieku i możliwości fizycznych dziecka. Oczywiście najmłodsze dzieciaki mogą liczyć na pomoc kadry, ale starsze w większości przypadków muszą poradzić sobie same.

Wielu rodziców często staje przed dylematem przekazania dziecku telefonu komórkowego. Z jednej strony czują się bezpieczniej mogąc zadzwonić do malucha z pytaniem co robi, gdzie jest, czy wszystko u niego w porządku. Z drugiej jednak strony po takim telefonie dziecko może zacząć tęsknić, płakać, rozżali się i zapragnie szybko wracać do domu, do mamy… Dobrym rozwiązaniem jest przekazanie swojego numeru telefonu opiekunowi obozu i poproszenie by zadzwonił w razie jakichkolwiek problemów oraz kontaktowanie się z nim raz dziennie dowiadując się jak dziecko spędziło dzień. Przekazując dziecku pieniądze, warto wytłumaczyć mu by rozsądnie je wydawał, najlepiej wyznaczyć pewną „dzienną stawkę” i co najważniejsze nie dawać mu zbyt dużo gotówki. Dzieci wydają pieniądze głównie na słodycze, picie lub jakieś pamiątki, więc kwota 10zł na dzień będzie w zupełności wystarczająca. Jeśli dziecko jest zbyt małe pieniądze można przekazać opiekunowi wyjazdu, najlepiej w podpisanej kopercie, posegregowane na każdy dzień.

Taki letni obóz do dla dziecka niesamowita przygoda. Wkroczenie w nowy świat, odkrywanie pasjonującej, nieznanej rzeczywistości, która stanowi dla niego nie lada frajdę. To także doskonała lekcja samodzielności i radzenia sobie samemu bez rodziców u boku. To nauka otwartości, właściwego zachowania, budowania pierwszych społecznych relacji. Pozwalając dziecku na wyjazd otwieramy przed nim drzwi do świata pełnego nowych możliwości, pokazujemy mu jak stać się dobrym i odpowiedzialnym „małym człowiekiem”. Gdy wyślemy dziecko na wyjazd, pewni i spokojni, że sobie poradzi, damy mu tym samym znak, że wierzymy w niego i że jesteśmy z niego dumni, co w przyszłości sprawi, że sam będzie w siebie wierzył i stanie się mądrym i rozsądnym człowiekiem, który samodzielnie potrafi podejmować dobre dla niego decyzje, bo jak mawia stare, znane przysłowie „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”. Zatem dajmy dzieciom, oczywiście w granicach rozsądku, odrobinę wolności i sprawmy by mogły się pięknie rozwijać.