Jak spokojnie się pakować i nic nie zapomnieć?

Jak spokojnie się pakować i nic nie zapomnieć?

Przygotowania do wyjazdu na urlop, czy to wakacje, ferie czy przy innej okazji, często wiążą się ze stresem dotyczącym pakowania.

Nic dziwnego, każdy chce zabrać to wszystko, co będzie potrzebne i nic nie zapomnieć. Nie ma bowiem nic gorszego jak gonienie już na samym urlopie po sklepach, aby kupić to czego zapomnieliśmy. Jeszcze gorzej, kiedy w miejscu, gdzie spędzamy urlop nie ma sklepó w ogóle, albo są bardzo daleko.

Co możecie zrobić aby poszło Wam sprawniej przy nastęnym pakowaniu?

To co nam się już sprawdza od wielu lat, od kiedy zaczęliśmy więcej podróżować, to przygotowywanie list wyjazdowych. Z jednej strony mamy stałe listy pakowania dla każdego z nas, które zawierają spis rzeczy zawsze zabieranych przez daną osobę (np. zawsze potrzebne są szczoteczki, pasta, ładowarki, kosmetyczki, określone rodzaje leków, itp.). Te pierwsze rodzaje listy mamy zapisane w swoich miejscach (np. ulubionym notesie, czy aplikacjach do notatek).

Drugi rodzaj list, to te, które powstają na potrzeby konkretnego wyjazdu – każdy urlop ma swoje inne wymagania. Zdecydowanie inaczej pakować się będziemy na krótki wyjazd nad morze, a inaczej na ferie w górach.

Najważniejsze to, aby listy pod konkretny wyjazd zacząć przygotowywać odpowiednio wcześnie. Ten rodzaj list, to listy wiecznie ”otwarte”, co w naszym przypadku oznacza, że zaczynamy je przygotowywać co najmniej kilka dni wcześniej i mogą być uzupełniane praktycznie do samego wyjazdu, o ile coś nam będzie się jeszcze przypominać. Do takich list możecie używać wszystkiego tego, w czym i jak lubicie prowadzić notatki (nawet na mało trwałych żółtych karteczkach). Zazwyczaj listy te lądują w koszu, jak tylko się spakujemy.

Możecie się teraz zastanawiać po co tyle zachodu z tymi notatkami. Właśnie po to, aby pakować się sprawnie i nic nie zapomnieć.

Mając takie listy, bierzecie je po kolei i punkt po punkcie wykładacie rzeczy do zabrania – np. układając wszystko na łóżku (na koniec możecie sprawdzić, według listy oczywiście, czy wszystko jest). A następnie wszystko da się sprawnie i szybko spakować do bagażu. Jeżeli nie jesteście przekonani do takiego podejścia do pakowania, to zachęcam Was do wypróbowania tej metody przynajmniej raz.

Musimy być z Wami szczerzy, takie przygotowywanie do pakowania nie zapewni 100% pewności, że nic nie zapomnicie na wyjazd, ale z pewnością ograniczy takie przypadki. Patrząc na nas, to zdecydowanie rzadziej czegokolwiek brakowało w naszych bagażach, kiedy zabieraliśmy się do tworzenia list co najmniej tydzień przed wyjazdem.

Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć Wam udanego pakowania, a tym samym udanego każdego urlopu.