Jaki wózek zabrać na wyjazd z dzieckiem?

Jaki wózek zabrać na wyjazd z dzieckiem?

Z naszych własnych doświadczeń – jak jedziemy na wakacje z małym dzieckiem, wózek jest obowiązkowym elementem bagażu. Oczywiście mowa o wieku dzieci, kiedy takowy sprzęt potrzebują (a nieco później – kiedy my go bardziej potrzebujemy, niż dzieci…).
W pierwszych miesiącach, kiedy dziecko musi korzystać z gondolki, to oczywiście taki wózek należy zabrać, ponieważ ze względów ergonomicznych i dbałości o bezpieczeństwo maluszka, nie możemy tylko na czas wakacji przerzucić się do „spacerówki”. W tym przypadku im mniejsza gondola tym podróżowanie będzie łatwiejsze (nawet do samolotu możemy taki wózek zabrać). Ponieważ jednak najczęściej podróżowanie z dziećmi zaczynamy kiedy dzieciak już siedzi i nadaje się do przewożenia w tzw. spacerówce, to temu rodzajowi wózka bardziej poświęcić chcemy ten wpis.
Spacerówki to takie właśnie wózki podróżnicze 😉 Łatwo można je złożyć do relatywnie małych rozmiarów. Z jednej strony mamy możliwość bardzo często przeformatowania naszego pierwszego wózka (gondolki) do wersji spacerowej (często producenci oferują wózki 2w1 – gondola, z opcją zmiany na spacerówkę, gdzie wózek niejako rośnie z naszym dzieckiem. Niestety te wersje spacerówek są jednak dość duże i do dalszych podróży (w tym samolotem), nie należą do najwygodniejszych. I tutaj wchodzi w grę drugi rodzaj spacerówek, tzw. parasolek 😉 I tak właśnie jak parasolki, ten typ wózków ma na celu złożenie do możliwie małych rozmiarów, tak aby w razie potrzeby łatwo go zmieścić w bagażniku auta, autobusy czy też zabrać do samolotu. Wózki w samolotach można zabrać przez odprawę bezpieczeństwa i zdać do luku bagażowego tuż przed wejściem do samolotu. Za wózek w podróżach lotniczych nie jest pobierana żadna dodatkowa opłata, natomiast są one bagażem rejestrowanym i należy zgłosić ich przewożenie (są oznaczane jako bagaż specjalną naklejką).
Skupimy się na wyborze spacerówek-parasolek, ponieważ z tego rodzaju wózkiem najczęściej podróżowaliśmy, a jednocześnie ten typ najdłużej jest używanym przez dzieci.

Na co należy zwracać uwagę przy wyborze wózka spacerówki – parasolki, kiedy wiemy, że będziemy go dość często używać w różnego rodzaju podróżach?
Oto najważniejsze cechy, jakie naszym zdaniem powinien posiadać taki właśnie wózek. Powinien:

  • być lekki – nie mamy ochoty nadwyrężać swojego kręgosłupa! ,
  • łatwo się składać i rozkładać – niektóre spacerówki można złożyć/rozłożyć przy użyciu jednej ręki, kiedy druga jest zajęta np. trzymaniem dziecka…,
  • być zwrotny i łatwy w prowadzeniu, wręcz do obsługi jedną ręką,
  • mieć dość długi daszek (czy to ze względu na chęć ochrony dziecka przed słońcem, deszczem, czy też dla spokojnego snu, kiedy chcemy zrobić dziecku trochę ciemniej),
  • rozkładać się w miarę do płaskiej powierzchni leżącej, m.in. kiedy chcemy aby dziecko dobrze spało,
  • mieć relatywnie duże koła (najgorsze są spacerówki, z miniaturowymi kółkami), gdzie jakiekolwiek drobne nierówności mocno utrudniają przejazd,
  • mieć 4, a nie 3 koła (jedno środkowe koło na przodzie, mocno utrudnia poruszanie się po podjazdach),
  • mieć gumowe, a idealnie pompowane koła (te ostatnie to przy spacerówkach prawie niemożliwe); z pewnością koła z miękkiej gumy mogą się łatwiej ścierać, ale da się je często wymienić, co ważne jednak zapewnią lepszą amortyzację,
  • mieć możliwość blokowania kół przednich – bardzo to ułatwia poruszanie się po piasku, czy też śniegu,
  • mieć pakowny koszyk pod wózkiem – na urlopie (nie wspominając o zakupach na co dzień) to świetne miejsce do przewożenia licznych sprzętów i wszelkiego wyposażenia, które jest potrzebne na urlopie! (tak jak wspomnieliśmy wyżej, czasami to my bardziej potrzebujemy wózka niż nasze dzieci! Wielu naszych znajomych, a i my sami, przedłużaliśmy czasami moment kiedy całkiem rezygnowaliśmy z zabierania wózka na wakacje właśnie z tego powodu…),
  • być dość solidnej konstrukcji, aby się nie rozsypać na urlopie… .

No tak, ale gdzie taki wózek znaleźć… Cóż ideałów nie ma. Często trzeba iść na kompromisy decydując się na wózek, który ma część tych cech. Ograniczenia mogą być różne – czy to budżetowe, czy dostępne kolory 😉 (prawda Mamy???), dostępność na rynku, itp. Czasami też świetne modele są zamieniane na nowsze, już nie do końca tak świetne, itp.

My po wielu poszukiwaniach zdecydowaliśmy na taki właśnie kompromis – gdzie wybrany przez nas wózek posiadał wiele z wymienionych wyżej cech (w sumie to prawie wszystkie), aczkolwiek miał kilka wad tj.:

  • bardzo miękkie koła, które szybko się ścierały, a ich wymiana nie należy do łatwych, aczkolwiek da się,
  • jest dość wąski – przy większym dziecku mogłoby mu być ciasno – szczególnie zimą, gdzie trzeba bardziej ubrać dzieciaki, czy też mieć dodatkowy śpiworek,
  • delikatne dno koszyka (nam prawie przetarło się na wylot); mimo dużej zalety – bo bardzo pojemny ten koszyk, to niestety łatwo się uszkadza od spodu,

O jakim wózku mowa? My mieliśmy Peg Perego Si.

Nasz wózek wytrzymał dwójkę dzieciaków i był wielokrotnie sprawdzany w bojach wyjazdowych. Możemy go Wam polecić z czystym sumieniem. Z pewnością na wakacje nad morzem, wypad poza miasto, to godny polecenia wybór. Nawet po zaśnieżonych alejkach dało się nim w miarę sprawnie poruszać. My byliśmy zadowoleni!