Jedziemy do Poczdamu - miasta pałaców i ogrodów

Jedziemy do Poczdamu - miasta pałaców i ogrodów

Położony we wschodnich Niemczech pomiędzy rozgałęzionymi odnogami rzeki Haweli – Poczdam zachwyca swą niesamowitą architekturą i unoszącym się nad miastem duchem historii i kultury. Malownicze pałace i zapierające dech w piersiach ogrody pielęgnowane z niesłychaną starannością sprawiają, że wizyta w tym miejscu to prawdziwie bajkowe przeżycie i jakby podróż w czasie w inną, magiczną rzeczywistość.

Poczdam to stolica i zarazem największe miasto kraju związkowego Brandenburgia, wchodzącego w skład obszaru metropolitalnego Berlin-Brandenburg. To przepiękne miasteczko słynie głównie z zachwycających zespołów zabytkowych i parkowych, które na zlecenie władców Prus i Brandenburgii wspólnie z innymi obiektami wzniesionymi w Berlinie pomiędzy 1730 a 1916 rokiem zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Tutaj też znajduje się najstarsze na świecie studio filmowe Babelsberg, w którego sąsiedztwie utworzono tematyczny Park Filmowy Babelsberg. Miejsce to niesamowite połączenie zabawy i edukacji, gdzie w cieniu wieloletniej tradycji, wspaniałych dekoracji i wystaw można zapoznać się ze sztuką filmowego rzemiosła i w pięknej scenerii chłonąć każdy z elementów niezwykłego, filmowego świata.

fot. Poczdam widok z parku Babelsberg

 

Położony w rozległym i malowniczym parku neogotycki Zamek Babelsberg to miejsce, od którego można rozpocząć swoją przygodę z Poczdamem. Owa budowla została zaprojektowana przez Karla Friedricha Schinkla jako prezent dla księcia pruskiego Wilhelma Friedricha Ludwiga, późniejszego cesarza Wilhelma I z rąk jego ojca Fryderyka Wilhelma III. Zamek stanowi efekt wielu kompromisów wynikających z rozbieżnych wizji żony królewskiego syna czyli księżniczki Augusty z zamierzeniami architektów. Majestatyczny budynek wzniesiony w neogotyckim stylu przez ponad 50 lat pełnił rolę letniej rezydencji cesarza i jego żony. Obecnie zamek jest obiektem muzealnym. Nieregularny, być może trochę przesadny, teatralny i zarazem bajkowy zarys bryły, wyłaniającej się z gąszczu drzew i zlewającej się z widokiem turkusowej tafli jeziora to widok, dla którego warto wspinać się zboczami niekiedy stromego wzgórza. Będąc w tym miejscu można wybrać się na przechadzkę po całym parku Babelsberg skrywającym zarówno urocze budynki w neogotyckim i eklektycznym stylu jak i roztaczającym malownicze pejzaże składające się z soczystej zieleni i białych żaglowców sunących po lustrze wody. Prawdziwa magia…

 

fot. Poczdam Zamek Babelsberg

Pomiędzy jeziorem Heiliger See i Jungfernsee a wzgórzem Pfingstberg ulokowany jest Nowy Ogród. To właśnie tutaj ukryte są takie perełki architektoniczne jak Pałac Marmurowy czy Pałac Cecilienhof. Pierwszy z nich wzniesiony został pod koniec XVIII wieku na zlecenie Fryderyka Wilhelma II. Położony praktycznie w centralnej części Ogrodu tuż nad brzegiem Jeziora Świętego zwanego po niemiecku Heiliger See wzbudza niesamowite wrażenia. Dwupiętrową budowlę z czerwonej cegły wieńczy okrągły belweder, z którego roztacza się malowniczy widok na jezioro i pobliską okolicę. Pałac zawdzięcza swa nazwę charakterystycznym dekoracjom wykonanym z białego i szarego marmuru śląskiego. Obecnie pięknie odrestaurowany stanowi prawdziwy wczesnoklasycystyczny skarb ogrodu. Charakter tego miejsca podkreśla dodatkowo bogata roślinność okalająca pałac, urocza fontanna jak i również marmurowe ławeczki, na których można usiąść i podziwiać z bliska okazałość budynku.

fot. Poczdam Pałac Marmurowy

 

Pałac Cecilienhof znajduje się w północnej części Ogrodu i jest ostatnim z pałaców wzniesionych przez Hohenzollernów. Został zbudowany dla następcy tronu Wilhelma Hohenzollerna i jego małżonki Cecylii. Cała budowla zachwyca swoim stylem wzorowanym na angielskich dworach gotyckich z czasów Tudorów. Warto również podkreślić, że w dniach od 17 lipca do 2 sierpnia 1945 to właśnie w Cecilienhof obradowali uczestnicy Konferencji Poczdamskiej. Szczerze powiedziawszy ciężko oderwać od niego oczy, gdyż jest naprawdę cudowny. Niesamowita całość skomponowana w magicznym, angielskim guście, solidne mury wzniesione z tradycyjnych materiałów takich jak kamień, cegła i ciemny dąb w połączeniu z roztaczającą się wokół bujną, soczystą roślinnością i równo przyciętym trawnikiem z klombem w kształcie czerwonej gwiazdy budzą trudne do opisania wrażenia. Poszczególne elementy tej wspaniałej budowli skupiają się wokół pięciu dziedzińców wewnętrznych: centralnego, mniejszego zwanego Gartenhof oraz trzech dziedzińców gospodarczych. Pałac został zaprojektowany tak, by księżna Cecylia wraz małżonkiem mogli cieszyć się jego urokami przez cały rok. Przyglądając się budynkowi aż ciężko uwierzyć, że skrywa on aż 176 pokoi, z których najważniejszym jest Wielka Sala z imponującymi schodami wykonanymi z ciemnego drewna dębowego w stylu baroku gdańskiego będącymi podarunkiem płynącym ze strony miasta Gdańska.

Kolejnym wartym uwagi punktem jest Dzielnica Holenderska. To urocza, historyczna dzielnica Poczdamu ciągnąca się od końca pasażu handlowo-rekreacyjnego, prowadzącego z poczdamskiej Bramy Brandenburskiej do kościoła świętych Piotra i Pawła. Owa dzielnica powstała w latach 1733– 1742 z inicjatywy króla Prus Fryderyka Wilhelma I jako osiedle dla rzemieślników holenderskich sprowadzanych do pracy przy rozbudowie Poczdamu. Obecnie ta malownicza część miasta składająca z domów wzniesionych z charakterystycznej czerwonej cegły w stylu baroku holenderskiego, uważana za największy zespół architektury holenderskiej znajdujący poza Holandią na terenie całej Europy.

Wspomniana wyżej Brama Brandenburska to następny, niezwykle ważny element wpisujący się w architekturę Poczdamu. Królująca nad uliczkami i kamienicami w sercu starego miasta wzorowana na rzymskich łukach triumfalnych brama to prawdziwa perełka z trzema przejściami i bogatymi zdobieniami w formie godeł i trofeów, która wraz ze znajdującą się w pobliżu fontanną kreuje niesamowity miejski pejzaż.

fot. Poczdam Brama Brandenburska

 

Nauener Tor to kolejny zabytek pięknie wplatający się w obecny wygląd miasta. Wzniesiona w 1755 brama stanowi jeden z pierwszych przykładów wpływu architektury neogotyckiej w Europie Środkowej. Położona w pobliżu Dzielnicy Holenderskiej otoczona jest licznymi restauracjami i kawiarniami i co ciekawe jej środkiem biegnie linia tramwajowa tworząc w ten sposób wspaniałą mozaikę łączącą przeszłość z teraźniejszością.

Park Sanssouci, stanowiący dawną letnią rezydencję Fryderyka II Wielkiego, to chyba jedno z najbardziej uroczych miejsc jakie można kiedykolwiek odwiedzić. Niesamowite pałace, altany, fontanny, rzeźby i piękna kolorowa roślinność sprawia, że jest to tak bajkowa przestrzeń, iż nie chce się jej opuszczać. Skąpane w promieniach słońca mury Pałac Sanssouci, który w tłumaczeniu z języka francuskiego oznacza „beztroski” to iście magiczny widok. Ten rokokowy pałac Hohenzollernów stanowi niezwykłe dzieło sztuki tak pięknie komponujące się z położoną u jego stóp fontanną i opadającą w dół kaskadą ogrodowych tarasów. Fontannę, która stanowi podkreślenie piękna tego miejsca otaczają marmurowe rzeźby rzymskich bogów – Wenus, Merkurego, Apolla, Diany, Junony, Jowisza, Marsa i Minerwy oraz alegoryczne reprezentacje czterech żywiołów – powietrza, ognia, wody i ziemi.

Cały kompleks Sanssouci to ogromny parkowo-pałacowy teren zajmujący powierzchnię liczącą prawie 300 hektarów, wzbogacany i przebudowywany przez kolejnych właścicieli. Można odkryć tu takie cuda architektoniczne jak Pałac Charlottenhof, Pawilon Chiński, Łaźnie Rzymskie, Pawilon Smoków, Nowa Oranżeria, Świątynia Przyjaźni, Kościół Pokoju, Belweder na wzgórzu Klausberg czy odbudowany po zniszczeniach wojennych historyczny młyn Sanssouci.

Zwiedzanie Poczdamu można zakończyć wizytą w Pałacu Lindstedt malowniczo ulokowanym na terenie posiadłości Lindstedt położonej na północny zachód od parku Sanssouci (widoczny na zdjęciu tytułowym). To późno klasycystyczny pałac wzniesiony w stylu rzymskiej willi z imponującą kolumnadą i charakterystyczną, być może trochę nietypową okrągłą wieżą, zbudowany na zlecenie króla Prus Fryderyka Wilhelma IV, który planował spędzić tu lata jesieni swojego życia. Niestety król nie mógł się jednak cieszyć nową rezydencją, gdyż zmarł 1 stycznia 1861 wkrótce po ukończeniu wszystkich prac wykończeniowych. Wejście do tej niezwykłej budowli „wyścielają” schody wiodące przez portyk i pawilon przywodzące na myśl antyczną świątynię. Piaskowe ściany pałacu w przepiękny sposób zgrywają się z zielenią otaczających je wysokich drzew.

Poczdam to cudowne miejsce, w którym warto zaszyć się na parę dni by dać się porwać w niesłychany, przepełniony wzbudzającymi zachwyt ogrodami, pałacami i zamkami świat. Świat wolny od zgiełku, hałasu i pośpiechu, w którym czas odmierza szum liści pobliskich drzew i wody tryskającej z niezliczonych fontann.

Miasto skrywa w sobie tyle fascynujących miejsc i zabytków, że warto wybrać się tu na kilka lub też nawet kilkanaście dni, tak by bez pośpiechu, z należytym dla tych niezwykłych perełek architektonicznych szacunkiem, nacieszyć oczy ich pięknym widokiem i by w spokoju móc rozkoszować się słodkim zapachem kwitnących kwiatów i widokiem turkusowych tafli okalających miasto wód. Wybierając się do Poczdamu trzeba koniecznie pamiętać by zabrać ze sobą wygodne buty, które ułatwią nam pokonywanie znacznych różnic wysokości, tysiące schodów i kilometry malowniczych meandrów alei i ścieżek. Pomimo, iż miasta posiada doskonale rozwinięty transport miejski polecamy piesze wędrówki, które pozwolą chłonąć pełną piersią wyjątkowy klimat tego miejsca.