Miejsca noclegowe - jak wybrać i nie dać się oszukać!

Miejsca noclegowe - jak wybrać i nie dać się oszukać!

Już niedługo zacznie się sezon wakacyjnych wyjazdów nad morze lub w góry. Jeśli w tym roku postanowiliście poszukać prywatnych kwater to koniecznie przeczytajcie nasz poradnik, z którego dowiecie się, jak nie paść ofiarą oszustów, których z każdym rokiem przybywa.

Tanzania, Zanzibar, last minute
Reklama

Prywatne noclegi mają wiele zalet, przede wszystkim są o wiele tańsze od hoteli, w dogodnej lokalizacji. Jednak zawsze musimy uważać, czy wpłacając zaliczkę za wybrany pokój lub apartament, nie narazimy się na straty i po prostu ktoś nie ucieknie z naszymi pieniędzmi, zostawiając nas z pustym portfelem i ogromnym rozczarowaniem.

Nieistniejące obiekty albo w najlepszym razie pokoje zaniedbane, które wbrew zapewnieniom znajdują się daleko poza centrum to plaga wśród wynajmujących. Na co zwrócić uwagę zanim zarezerwujecie i opłacicie pobyt? O tym w dzisiejszym wpisie.

Pokoje idealne, ale… jedynie w internecie

Urlop kojarzy nam się z przyjemnym relaksem, odpoczynkiem od rzeczywistości, aby tak faktycznie było należy zadbać o wiele szczegółów, a zwłaszcza dobrze wybrać miejsce zakwaterowania, gdyż w przeciwnym razie rajski wypoczynek może zmienić się w koszmar.

Katalog, oferta
Strona z katalogu biura podróży

Pełni optymizmu przyjeżdżacie na miejsce, a tutaj okazuje się, że pokoje wcale nie są położone 10 minut spacerkiem od plaży, a 30 minut i to w dodatku jazdy autem. Do tego łazienka zamiast w pokoju, jest na korytarzu. Zastanawiacie się, czy mogło być jeszcze gorzej? Jak najbardziej, bo niektórzy nie mają tyle szczęścia co Wy i np. po przyjeździe odkryli, że podany adres ośrodka czy pensjonatu w ogóle nie istnieje!

Przeczytaj również: Oto dlaczego warto zabrać sobie ksero lub stronę z katalogu z kupioną ofertą

Współczesna technologia i internet niestety sprzyjają nieuczciwym ofertom, dlatego musicie być czujni. Wykorzystajcie sprawdzone informacje i rozsądnie podejmujcie decyzję, bo nie wszystko złoto, co się świeci.

Poczta pantoflowa, czyli pewne miejsca z polecenia znajomych i rodziny

Przy wyborze fryzjera, kosmetyczki czy dentysty kierujecie się opiniami bliskich i przyjaciół? Dlaczego zatem nie skorzystać z ich polecenia również w kwestii wypoczynku? W końcu będziecie mieli wiadomości z pierwszej ręki, od kogoś, kto już tam był. Warto popytać znajomych o miejsca, w których oni mieli okazję nocować. Jednocześnie weźcie pod uwagę ich preferencje i upodobania – dla jednych pobyt w ośrodku w leśnej głuszy będzie niewypałem, a dla innych – spełnieniem marzeń.

Sprawdzenie wybranego noclegu w internecie

Mówi się, że jeśli czegoś nie ma w internecie, to nie istnieje i sporo w tym stwierdzeniu prawdy, bowiem współcześnie prowadzenie działalności bez obecności w internecie jest praktycznie niemożliwe.

Każdy obiekt usługowy powinien posiadać swoją stronę internetową czy też wirtualną wizytówkę. Jej brak jest zastanawiający. W końcu to właśnie za pośrednictwem internetu można dotrzeć do większego grona odbiorców, co przekłada się na większe zyski.
Najlepiej, aby dany obiekt posiadał nie tylko swoją stronę internetową, lecz również ofertę na tematycznych portalach turystycznych (np. booking.com).

Booking.com – rezerwacja noclegów przez internet

Jest to o tyle ważne, że takie platformy dysponują własnym systemem weryfikacyjnym, dzięki czemu każde miejsce jest przez nie sprawdzane.

Przejrzyjcie również opinie innych turystów, które są dodawane na wizytówce Google, czy też w mediach społecznościowych lub na forach tematycznych.

Oczywiście również w tym przypadku musicie być ostrożni, gdyż bardziej wyrafinowani oszuści są w stanie stworzyć stronę internetową fikcyjnego obiektu, mogą ją dodać do sprawdzonych baz noclegowych, a nawet sami sobie będą wystawiać pozytywne komentarze na forach.

Uważnie przeanalizujcie dane oferty, czy zawiera wszystkie niezbędne informacje, tj. adres miejsca noclegowego, numery telefonów, adres e-mail, adres strony www oraz imię i nazwisko właściciela.

Ponadto, zweryfikujecie podany adres, wpisując go do wyszukiwarki Google, bo często oszuści są na tyle lekkomyślni i niedbali (na Wasze szczęście:) ), że podają adres, bez sprawdzania czy istnieje on naprawdę. Bywa, iż dana ulica jest prawdziwa, ale np. pod danym numerem znajduje się całkiem inny obiekt – sklep, magazyn, itp.

Georgiopolis Resort – Kreta – Google Maps – tak sprawdzaliśmy położenie wybranego hotelu

Przeglądając Google Maps zobaczycie również, czy faktycznie dana lokalizacja jest zgodna z opisem, czy np. niedaleko znajduje się morze, centrum, przystanek autobusowy…

Przeczytaj również: Jak sprawdzić czy nasz hotel jest w danej lokalizacji?

Czerwona lampka powinna się zapalić, gdy osoba wystawiająca ofertę nie chce podać swoich danych, od razu prosi o zaliczkę (np. twierdząc, iż został ostatni pokój do wynajęcia, a ma dużą liczbę zapytań o wolne pokoje). Nie warto tracić czasu na takie ogłoszenia.

Ponadto, jeśli coś Was niepokoi, możecie skontaktować się z lokalnym Wydziałem Turystyki w Urzędzie Miasta lub Gminy, bowiem jeśli dany obiekt działa legalnie to powinien być tam zarejestrowany.

Bezpośredni kontakt z właścicielem

Wiadomo, że w przypadku rezerwacji noclegów w miejscowości oddalonej od Waszego miejsca zamieszkania o kilkaset kilometrów raczej nie wybierzecie się osobiście, aby sprawdzić lokalizację czy też uiścić zaliczkę. Dlatego w razie wątpliwości warto skontaktować się telefonicznie z właścicielem lub managerem obiektu. Rozmowa pozwoli Wam lepiej poznać daną osobą, a w razie dziwnych tłumaczeń i nieścisłości po prostu zrezygnujecie, bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów.

Atrakcyjna cena noclegów zawsze jest podejrzana!

Przeglądaliście mnóstwo ofert i nagle znaleźliście prawdziwą perełkę – apartament tuż przy plaży, w modnym kurorcie za 30 zł od osoby czy też luksusowo urządzony domek z jacuzzi u podnóża gór 50 zł za dobę – w tym momencie również powinniście być podejrzliwi, gdyż z reguły wysoka jakość usług wiąże się z wyższą ceną.

Jeśli mimo wszystko połakomicie się na taką gratkę, to po przybyciu na miejsce może Was czekać przykra niespodzianka, gdy okaże się, że np. dany obiekt jest o znacznie niższym standardzie niż ten ze zdjęć lub też zwyczajnie nie istnieje.

Zanim wpłacicie zaliczkę…

Macie już wybraną ofertę, skontaktowaliście się z właścicielem i teraz przychodzi czas na potwierdzenie rezerwacji poprzez wpłacenie zaliczki. Także na tym etapie musicie być podejrzliwi. Zanim zdecydujecie się przelać jakąkolwiek kwotę na rzecz rezerwacji noclegu, sprawdźcie, czy podany nr konta zgadza się z oficjalnym nr konta podanym na stronie lub w opisie oferty. Jeśli pojawi się propozycja wpłaty na inne konto lub za pośrednictwem przekazu pieniężnego (np. Western Union) to może to wskazywać na próbę oszustwa. Nie wpłacajcie od razu całej kwoty za pobyt – pozostałą część rachunku uregulujcie już na miejscu.
Koniecznie zachowajcie dowody wpłaty czy potwierdzenie przelewu. Dobrze jest również mieć zapisaną korespondencję mailową.

Próby oszustwa należy zgłosić na policję!

Gdybyście mimo wszystko padli ofiarą oszustwa, nie wahajcie się podjąć odpowiednich kroków, tym bardziej, jeśli wpłaciliście już zaliczkę. Sprawę należy zgłosić do odpowiednich organów, np. na policję.

Nawet jeśli wpłacona kwota nie była wysoka, to nie należy odpuszczać, bo Wasze zgłoszenie może nie tylko pomóc w ujęciu oszusta, lecz również ocali innych nieświadomych wczasowiczów. Jeśli natomiast przyjechaliście na miejsce i obiekt znacznie różni się od opisu, możecie podzielić się swoją opinią (i zdjęciami) z innymi osobami w internecie – np. na wizytówce Google czy też na profilu obiektu na portalach społecznościowych. Dzięki temu inni turyści będą wiedzieli czego się spodziewać.

 

Tanzania, Zanzibar, last minute
Reklama