Biegunka i zatrucia pokarmowe na wakacjach - jak unikać?

Biegunka i zatrucia pokarmowe na wakacjach - jak unikać?

Jednym z najgorszych koszmarów, jaki może się Wam przytrafić na urlopie jest zatrucie pokarmowe – wymioty, biegunka. Pół biedy kiedy jesteście na wczasach stacjonarnych w jednym miejscu, oczywiście nikomu nie życzymy spędzania całego tygodnia w hotelowej toalety, ale prawdziwy dramat rozgrywa się, gdy podróżujecie z wycieczką objazdową i naprawdę trudno, abyście co chwilę prosili o zatrzymanie autokaru. Jeśli macie takie przykre doświadczenia za sobą to doskonale wiecie, o czym mówimy.

Okropny ból brzucha, wysoka gorączka, dreszcze i wiele innych nieprzyjemnych dolegliwości, które najlepiej jak najszybciej wymazać z pamięci. Zatrucie pokarmowe może skutecznie pokrzyżować Wam plany urlopowe, dlatego chcemy podzielić się z Wami prostymi sposobami, jak możecie go uniknąć oraz gdzie jeść, żeby się nie zatruć. Zapraszamy do lektury!

„Zemsta Faraona” – na czym polega ta choroba?

Informacje o tej chorobie przekazują sobie pocztą pantoflową zwłaszcza turyści udający się do krajów afrykańskich (Egipt, Tunezja, Maroko, w Turcji mówi się o „Zemście Sułtana”), a ostrzegają przed nią lokalni przewodnicy i piloci. Cóż to takiego? Czym jest „zemsta faraona”?

Pod tą tajemniczą, złowieszczą nazwą kryje się biegunka podróżnych z wysoką gorączką i bólem brzucha, której również często towarzyszą wymioty. Narażeni są na nią także turyści wypoczywający w krajach azjatyckich, południowo-amerykańskich (Meksyk – Zemsta Montezumy w Ameryce Łacińskiej) czy rzadziej śródziemnomorskich.

Zemsta Faraona najczęściej dopada turystów właśnie w Egipcie i stąd jej nazwa

Jest ona związana z obcą dla nas florą bakteryjną (szacuje się, że w 80% przypadków wywołują ją właśnie bakterie) oraz zbyt szybkim wprowadzeniu do jadłospisu potraw regionalnych, do których nie jest przyzwyczajony nasz europejski żołądek.

Czynnikiem potęgującym wystąpienie zatrucia jest spożywanie zanieczyszczonych mikrobiologicznie pokarmów lub wody czy też niedogotowanych potraw. Ryzyko zachorowania zwiększa również niski standard higieniczny miejsc, w których wydawane i przygotowywane są posiłki oraz zaniedbanie czystości naszych rąk.

Jak unikać zatruć pokarmowych na urlopie?

Poniżej znajdziecie kilka porad, które pomogą Wam uchronić się przed „Klątwą Faraona” i innymi zatruciami. Jak powiedział rzymski poeta Lukrecjusz: „Zwykłe jedzenie też może być trucizną”.

1. Wybierajcie te restauracje, gdzie jedzą lokalni mieszkańcy.

Zanim zdecydujecie się, że akurat w tym miejscu zjecie Wasz posiłek poczytajcie opinie w internecie (na stronach typu TripAdvisor, Google Maps, itp.). Szczególnie ważne są informacje od osób przyjezdnych. Kolejnym kryterium, które pozwoli Wam ocenić, czy dany lokal oferuje dobre i bezpieczne jedzenie jest popularność wśród miejscowych. Lokalni mieszkańcy znają i wiedzą, gdzie można dobrze zjeść i unikają jak ognia miejsc serwujących niesmaczne i kiepskiej jakości dania.

food truck – jedzenie na ulicy niesie za sobą pewne ryzyko zatruć pokarmowych. Wybierajcie takie miejsca rozważnie

Dlatego jeśli widzicie, iż w wybranej przez Was knajpce czy food trucku jest pełno osób to macie pewność, iż jedzenie będzie świeże. Oblegane miejsca są najlepszym świadectwem jakości – być może będziecie musieli nieco dłużej poczekać, ale dla własnego zdrowia chyba warto uzbroić się w cierpliwość.

2. Rozsądnie wybierajcie ulicznych sprzedawców.

Będąc w egzotycznym kraju chcecie spróbować wszystkiego, przechadzając się po lokalnych bazarach czy uliczkach kuszą nieznane aromaty, jednak i w tej kwestii trzeba być bardzo ostrożnym. Nie chcemy Was zniechęcić do ulicznych sprzedawców, ale zalecamy rozwagę. Upewnijcie się, że danie serwowane jest w higieniczny sposób – np. sprzedawca ma fartuch i rękawiczki, a miejsce z którego sprzedawany jest posiłek jest czyste, zadbane i dobrze utrzymane. Czystość to podstawa! Zwróćcie również uwagę na samego sprzedawcę i jego wygląd – czy jest schludny, czy nie kicha lub kaszle, oraz czy przypadkiem nie pali papierosów w trakcie przygotowywania posiłków (nikt nie chce mieć w daniu popiołu z papierosa).

Zatrucia pokarmowe – to często wynik spożywania ulicznego jedzenia

3. Uważajcie na świeże warzywa i niektóre produkty mleczne.

Aby uniknąć zatrucia pokarmowego musicie uważać zwłaszcza na świeże warzywa i owoce (oraz sałatki z nich przygotowywane). Jeśli nie chcecie z nich zrezygnować to zawsze pamiętajcie o ich umyciu (koniecznie wodą zdatną do picia – np. z butelki) i obraniu. Najbezpieczniejsze są ananasy i owoce cytrusowe. Raczej nie polecamy picia świeżego mleka, natomiast produkty mleczne wprowadzajcie do swojego jadłospisu stopniowo (aby Wasza flora miała czas na przyzwyczajenie). Jeśli nie jesteście pewni, co do warunków przechowywania produktów mlecznych (jogurty, desery, serki homogenizowane) to również nie sięgajcie po nie.

4. Myjcie ręce przed posiłkiem.

Oczywistość, o której wiele osób zapomina, a przecież od dziecka uczono nas, aby myć ręce przed każdym posiłkiem. Zarazki i bakterie możecie przenosić z brudnych rąk na jedzenie, a wtedy zatrucie pokarmowe jest pewne! Staracie się myć ręce w podróży tak często jak jest to tylko możliwe – najlepiej pod bieżącą wodą i mydłem. W awaryjnych sytuacjach używajcie żelu dezynfekującego lub chusteczek do odkażania rąk.

Mycie rąk to podstawa higieny na urlopie

5. Pijcie tylko wodę butelkowaną i oryginalne napoje.

Wypoczywając w krajach tropikalnych, gdzie istnieje podwyższone ryzyko wystąpienia zatruć pokarmowych, koniecznie spożywajcie wodę butelkowaną, fabrycznie zamkniętą (sami odkręcajcie butelki). Bardzo często lokalni sprzedawcy oszukują turystów oferując tańsze butelki wody, które są ponownie napełniane kranówką i sprzedawane jako oryginalne. Uważnie sprawdźcie korek, czy nie wygląda na uszkodzony.

Puby i restauracje – unikajcie pustych miejsc, zawsze proście o oryginalnie zamkniętą wodę

Zrezygnujcie także z napojów typu lemoniada sporządzanych na bazie wody mogącej pochodzić z kranu oraz kolorowych soków i napojów z dystrybutorów na stołówkach. Jeśli pijecie napoje gazowane czy drinki to proście, aby były bez lodu, gdyż najczęściej do jego zrobienia używa się wody z kranu.

Napoje przygotowane z przegotowanej wody typu kawa czy herbata są z reguły bezpieczne.

6. „Odkażanie się” Coca – Colą i wysokoprocentowymi alkoholami.

Pod żadnym pozorem nie namawiamy Was do ciągłej libacji, jednak zaleca się, aby po posiłku spożyć niedużą ilość wysokoprocentowego alkoholu (wódkę, rum, itp.) lub też pić Coca-colę. Wierzcie nam – to właśnie Coca-Cola jest bardzo doba na zatrucia pokarmowe oraz niestrawności (zdecydowanie najlepiej odgazowana).

7. Zrezygnujcie z zimnych przystawek.

Doskonale zdajemy sobie sprawę, iż turyści wypoczywający zwłaszcza w ramach opcji all inclusive są narażeni na rozmaite pokusy w postaci licznych półmisków z zimnymi mięsami, sałatkami z majonezem czy też surowymi owocami morza. Niestety, choć te smakołyki przepięknie wyglądają to jednak mogą być dla nas zabójcze. Zawsze starajcie się wybierać dania podawane na gorąco i przed konsumpcją sprawdzajcie czy zamówiony przez Was posiłek jest wystarczająco ciepły.

8. Myjcie i płukajcie zęby jedynie wodą butelkowaną

Będąc w egotycznych krajach zdecydowanie zalecane jest mycie zębów z użyciem wody butelkowanej. To właśnie woda z kranu niesie ze sobą niebezpieczeństwo zatrucia, a z tą najczęściej macie do czynienia przy myciu zębów. Wiele osób bardzo pilnuje się z jedzeniem, napojami, a na koniec zapomina o jakości wody przy myciu zębów i biegunka gwarantowana…

Jak przygotować się na wyjazd do tropikalnego kraju czyli mądry Polak przed szkodą!

Gotowanie na ulicy – czasami jest wyjątkowo mało higieniczne

Wyjazd do Egiptu, Maroka czy Turcji wiąże się z dodatkowymi przygotowaniami i nie mówimy tutaj o pakowaniu walizki czy wyrobieniu sobie paszportu, ale o zadbaniu o stan swojego zdrowia i wzmocnieniu flory bakteryjnej jelit. Jeśli Wasza flora bakteryjna jest w kiepskiej kondycji, macie wrażliwy żołądek czy też niedawno przechodziliście zatrucie pokarmowe lub przyjmowaliście antybiotyk to warto zadbać o wzmocnienie jej przez przyjęcie właściwego probiotyku.

Skontaktujcie się ze swoim lekarzem rodzinnym lub też poradźcie się farmaceuty w aptece, probiotyki są dostępne bez recepty w każdej aptece. Oprócz nich warto sięgnąć po naturalne metody, a zatem wprowadzić do diety następujące produkty, zawierające duże ilości dobrych bakterii: jogurty, maślanki oraz domowej produkcji kiszoną kapustę czy kiszone ogórki.

Zatrucie pokarmowe na urlopie. Co robić?

Przestrzegaliście wspomnianych wcześniej zasad, a mimo to nie udało się Wam uniknąć zatrucia pokarmowego. Dopadnie Was biegunka i wymioty. Co zrobić, aby szybciej wrócić do formy?

Przede wszystkim postawcie na lekkostrawne posiłki – wyeliminujcie z diety mięso, soki oraz tłuste, ciężkostrawne dania. Podczas biegunki najlepiej jeść ryż, sucharki, kleik ryżowy, banany,  gotowaną lub pieczoną marchew i ziemniaki. Starajcie się pić jak najwięcej wody, aby nie dopuścić do odwodnienia, na bieżąco uzupełniajcie utracone składniki mineralne elektrolitami.

Jeśli zabraliście ze sobą z Polski leki przeciwbiegunkowych to zażywajcie je dopiero, wtedy kiedy będzie to konieczne, np. w podróży, bowiem lekarstwa te nie eliminują przyczyny powstania, jedynie działają doraźnie.

Gdyby zatrucie pokarmowe miało bardzo ostry charakter lub też problem dotyczy Waszego dziecka to koniecznie skontaktujcie się z pilotem/ rezydentem i udajcie się do lekarza lub szpitala, tak aby nie dopuścić do dużego odwodnienia, a to w przypadku zatrucia pokarmowego u dzieci może bardzo szybko nastąpić i jest niebezpieczne.

Mamy nadzieję, że w trakcie Waszego wypoczynku nie przytrafią Was się takie „niespodzianki”, czego serdecznie Wam życzymy.